O firmie
Na JOBITT z 12.12.2022
Przyszedłem na świat całe dwa i trochę miesiące przed planowanym terminem, w noc najbardziej niszczycielskiej burzy, jaką Wielka Brytania kiedykolwiek widziała, ku zaskoczeniu wszystkich; zwłaszcza moja mama, która była raczej zaniepokojona, że zapłaciła tylko za godzinę parkowania samochodu. Kiedy lekarze przekazali moim rodzicom wiadomość, że przy nieco ponad 3 funtach raczej nie przeżyję następnych 24 godzin, natychmiast dali mi imię – podobnie jak wiele innych brytyjskich dziewczynek urodzonych w połowie lat 80. – na cześć największego Marillion (tylko? ) kiedykolwiek trafił: Kayleigh.